-
Aktywność
wycieczka
rower miejski -
Czas
08:03:06
-
Dystans
73.7 km
-
Średnia
9.2 km/h
-
Śr. ruchu
13.6 km/h
-
Kalorie
brak danych
płeć: mężczyzna
wiek: -
dołączył/a: 2012-07-13
aktywności: 39
| Trasy | Dystans | Średni czas |
|---|---|---|
| 112 | 65.0km | 04:21:20 |
| 99 | 70.0km | 04:26:02 |
| 63 | 75.0km | 04:33:01 |
| 66 | 80.0km | 04:49:20 |
| 48 | 85.0km | 04:54:04 |
| Dystans | Czas | Tempo | Śr. prędkość |
|---|---|---|---|
| 1km | 00:02:34 | 02:34 min/km | 23.2 km/h |
| 1.5km | 00:04:13 | 02:49 min/km | 21.2 km/h |
| 2km | 00:05:58 | 02:59 min/km | 20.0 km/h |
| 3km | 00:09:19 | 03:06 min/km | 19.2 km/h |
| 5km | 00:17:24 | 03:29 min/km | 17.2 km/h |
| 10km | 00:39:59 | 03:59 min/km | 15.0 km/h |
| 20km | 01:26:48 | 04:20 min/km | 13.8 km/h |
| półmaraton | 01:31:18 | 04:19 min/km | 13.8 km/h |
| maraton | 04:04:18 | 05:47 min/km | 10.3 km/h |
Na wycieczkę wyjecchalismy z Warszawy pociagiem do stacji Sażyna, to jest drugi przystanek PKP za Warką w kieruku Radomia.
Przygoda zaczęła się juz na samym poczatku gdy konduktor chciał nas wyrzucić z rowerami z pociągu a następnie zagroził że nie odjedzie z taka iloscia rowerów na pokładzie
Było nas około osiemdziesiat osób a pociąg składał się tylko z jednej jednostki. Nawet gdzieś dzwonił ale musiał dostać odpowiedz nie taką jakiej się spodziewał bo ucichł i pociąg ruszył o planowej godzinie.
Pierwszy odcinek trasy dość nie przyjemny, oryginalne kocie łby na długości około 3 km przez las solidnie nami wytrzesły a potem było jeszcze gorzej. Drogi tak piasczyste ze tylko najbardziej wytrwali na przystosowanych do tego rowerach dali radę przejechać, reszta z nas w pocie czoła przedzierała się prowadząc rowery. Tak było niemal do Głowaczowa. Potem drogi były już asfaltowe i takimi dojechalismy do wsi Ryczywół. Z tamtąd nadrabiając kilka km. pojechaliśmy zobaczyć ujście rzeki Radomki do Wisły.
W drodze powrotnej pojechaliśmy do Magnuszewa i po odpoczynku dalej do Góry Kalwari skad odebrał nas zaprzyjaźniony samochód, ale gdyby nie późna pora prawdopodobnie wrócili byśmy do Warszawy niebieskim szlakiem rowerowym .
